Think about the endless discussion about the Perennial Questions, and, in general, the endless going in circles we call Philosophy. I suppose this has the following root cause. The human mind has got the natural and instinctive tendency to think about very complex and abstract concepts and entities, like the [free] will, good and evil, true self, eternal consciousness, destiny of the humankind, also religions and nations, etc., as if they were concrete and fundamental. By the way, this also seems true about the opposite: the most concrete and fundamental concepts and entities known to the humankind, like the symmetry groups of elementary particles, are perceived as highly abstract and complicated.
W poprzednim wpisie stworzyłem podstawę pod następującą definicję, która jednocześnie jest odpowiedzią na pytanie tam postawione: Ja to bezpośrednie doświadczenie ja . Używając słowa "fenomen" w znaczeniu filozoficznym można napisać jeszcze krócej Ja to fenomen ja . Na pierwszy rzut oka taka definicja jest bez sensu, bo jest zapętlona. Na szczęście dysponujemy narzędziami do rozwikływania takich zapętleń. Konkretnie, Ja to punkt stały relacji "być fenomenem". Ta definicja nie precyzuje, jaka jest fizyczna implementacja ja . Jedyna znana mi do tej pory to układy nerwowe większości ludzi i niektórych zwierząt: wtedy jego przybliżenie jest realizowane w neuronalnym korelacie świadomości przez połączenia rekurencyjne, czyli poprzez faktyczne zapętlenie. Przy czym ów korelat jest jednocześnie częścią większej całości, odpowiedzialnej za cały fenom (zbiór wszystkich fenomenów), i z niej się zresztą wyłania w toku osobniczego rozwoju. Kilka słów uzupełnienia Powyższa ...
Komentarze
Prześlij komentarz